poniedziałek, 18 marca 2013

Jak płatki Róż.

Nadeszła chwila, kiedy wszystko dla mnie straciło sens istnienia, bycia. Nie było cudownego szczerego uśmiechu tylko smutek i myśl dlaczego tak a nie inaczej. Do tego łzy mieniące się w oczach, nie. One leciały jak wodospad po moich policzkach, wyczerpanych już od słonych łez. ''miarą wygranych jest uśmiech przez łzy'' Nie miałam siły nie czułam tego co dotychczas, nie widziałam co się dzieje. To był cios, cios poniżej pasa. Upadłam. ''w momencie upadku oddaję hołd swoim czynom'' Ból nie przestawał, z dnia na dzień coraz bardziej go czułam. Rozdzierał mnie, moje wnętrze, moje uczucia. Biłam się z wspomnieniami. Nie zdając sobie sprawy, że nagle może w nas uderzy piorun, szok. Coś co nas pobudzi w negatywny sposób, stracić coś najcenniejszego. Połowę siebie, kogoś bez kogo  nie wyobrażasz sobie  życia. Na pewno nie teraz. Pozwoliłeś mi wierzyć  w nasza przyszłość pomimo że ja mówiłam, że jest ślepa. Mówiłeś że będziesz, a ja zawsze mówiłam że w końcu odejdziesz. Obiecywałeś na zawsze, a dziś Cie nie ma. ''obiecaliśmy sobie wszechświat, nie słowami, obiecały nam to nasze serca'' Czy świat mój upadł? Nie, tylko się zburzył. "Wciąż chcę pokonać niemoc wobec świata, który łamie mi palce" Przecież można go na nowo odbudować, ale nie dziś. Nie mam tyle materiału. Nie mam chęci czy siły a co dopiero mówić o planie architektury swojego raju. "Moje życie jest zbieraniem gówna do kupy..." Twoja dłoń za każdym razem gdy stykała się z moją czułam się jak piękny kwiat róży, który ma ochronę przed oderwanie mojego płatka. Byłeś moimi kolcami. Gdzie teraz jesteś? Gdzie się podziałeś? Gdzie moje kolce ,moja ochrona, gdzie Ty? Dziś Moje płatki zaczynają odpadać jeden po drugiem a ja czuje jakby ktoś je rwał, szarpał,rozrywał. Tak czuje moje wnętrze."Co nam obca przemoc wzięła - odbierzemy, bo zadawanie ran, to jedyne co umiemy..." Chcę się obudzić, przy Tobie z tym uczuciem co zawsze, z myślą że czuje się kochana i nie samotna. ''Chce czuc zycie,''  Pragnę brnąć w nas, w nasze my.  Po prostu chcę znów mieć  Ciebie i być chroniona przez kolce. Tak niewiele do pełnego szczęścia. ''Ponoć szukamy szczęścia, tylko dlaczego w kłamstwach,''

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz