piątek, 12 kwietnia 2013

Cisza przed burzą.

Zaczekaj. Po co tyle wiary w nasze piękno, po co ten pośpiech? Dla kogo wiara tyle znaczyła jak nie dla nas? Właśnie.''żeby coś mieć musisz tego chcieć, jak bardzo? za bardzo!''  Ja też nie jestem w stanie nic powiedzieć a tym bradziej odpowiedzieć na jakiekolwiek pytanie. A praktycznie codziennie Siebie pytam dlaczego? Do dziś nie słyszę odpowiedzi. Niech to się wreszcie skończy. Idź w Swój kierunek, dąż za swoją rzeczywistością i zostaw mnie sama. Idź przecież tylko to potrafisz, egoizm to Twoje drugie imię.Wiesz co to znaczy cisza? Ja ją otrzymuje każdego dnia, w sercu pusta, w głowie pustka nawet w ludzkości ja widzę pustkę  to cisza. Cisza przed burza."Ta dziewczyna to anioł, a to co przeżyła to piekło,
 mimo to jedyne co wyczytasz z jej twarzy - to piękno" Krzywda poraz kolejny, znane mi to jest jak szczęście które co chwile mnie opuszcza, w sumie kiedy ja je spotykam? Znowu, brak odpowiedzi. ''walcz o swoje szczęście, nawet jak niewiele daje Ci świat'' Odbierz mnie stąd, złap, zabierz, uprowadź, weź cokolwiek tylko zrób coś. Patrzysz bezczynnie jak cierpię, prze kogo? Nie odpowiadam. Czuje dreszcze od stóp do głów. Burza nadchodzi. Czemu to ja poraz kolejny? Czemu to Ty, Wiara, Uczucia, Ból, Zdrada, Żal."Gdy będę chciał coś obiecać, to mnie pieprznij w twarz,
 to mniejszy ból niż oglądać jej policzki we łzach..." Piorun uderzył, wiesz gdzie? Ja też nie, ale czuje znowu cisze. Gdzie jesteś? Pytam i błądzę bo nie otrzymuje odpowiedzi. Co ja tu robię, przenoszę się a tego nie chce, nie chce Cie, nie chce Twojego spojrzenia ani wspomnień z Tobą związanych. Odszedłeś, bo burza przyszła w porę. To Ty chciałeś mnie celnąć, nietrafiony, nie zatopiony. "Może nie warto żyć tym co było?" Teraz to ja odchodzę z tego pola bitew. Bez odpowiedzi zamknę kolejny rozdział a wiesz dlaczego? Bo otrzymałam znak na odpowiedzi. Podążę za swoją ciszą w której tylko potrafię się odnaleźć. Żegnaj bliskość, trosko, smutku i łzy które były suche.''Ty nie bądź bezczelny, to jakbyś ocierał mi łzy papierem ściernym'' Witaj wolność oraz nie zależność."Zwątpiliśmy w nas, nie wiem jak to mogło stać się,
mówisz nie tłumacz się, w oczy prawdzie patrz..." W moim życiu burza zakończyła złość która była Twoja. Przepraszam, ale wbiegam w ciszę. "Dziś rano wyszła, mówiąc, że nie jest już dla mnie"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz