czwartek, 4 października 2012

Zimny powiew wiatru.

Zdobycie całości obdarza nas wiarą w siebie. Jeśli zdobędziemy coś czego tak bardzo pragnęliśmy zawsze jesteśmy dumni z siebie że mimo trudu osiągnelśmy swój cel. Chłodny październik, zimny powiew wiatru, pełno złocisto kolorowych liści i te senne noce. Nadeszła jedna z pór roku ciemnych, jesień. Nazywam jesień ciemną,brzydką i bolesną porą roku. Dlaczego? nie wiem.Patrząc przez okno widzę nudę i ponurych ludzi, niby każdy zamyślony a jednak idzie za potrzebą. Mogłabym mieć moc która zatrzyma ludzi,wszystkich. Tak nagle, żeby wszyscy stanęli w miejscu i ich myśli również . Czasu nie,tylko samych  ludzi. Ciekawe jakie to uczucie a jaki widok?Urok piękna. W jesień częściej myślę niż zawsze, lecz teraz nie mam chęci na rozmyślanie przeszłości, przyszłości a teraźniejszości w szczególności. Nie wiem co się teraz ze mną dzieję, jestem oszołomiona. Nie wiem nawet jak jest u mnie,czy źle czy dobrze. Jest jak jest, nie zmieniam nic i nie planuje. Pragnienia są ale chęci brak,a to wszystko przez to że jesień mnie oddala od wszystkiego a liści piękna przykrywają mnie. Cudowne. Miałam moment zachwycenia się kolorem jesieni. Dziwne przecież tak jej nie cierpię tak od niej czuję zło a ona jest taka piękna. Tyle koloru, ta pora powinna wnieść do naszego życia tyle radości i uśmiechu.


Wena mi znika coraz bardziej.Zapadam w sen zimowy.

1 komentarz:

  1. Zawsze gdy coś się udaje, czujemy zadowolenie.
    Co do jesieni to tak, trafne określenia.
    Też zwykle jesienią więcej myślę, ostatnio właśnie dość często wracam do przeszłości...
    Radość i uśmiech w moje życie wnosi wiosna, a jesień jest szarobura i dość smutna, niestety.
    Choć racja, patrząc z drugiej strony to jest piękna, lecz raczej tego nie dostrzegamy...

    OdpowiedzUsuń