wtorek, 3 lipca 2012

Nadzieja matką głupich...


Jak byłam mała ,nie chciałam domku dla lalek czy lalki przypominającej niemowlaka która będzie mówic itd. Chciałam doświadczyć miłości ,wierności oraz bliskości.
'wiem, że ból ma więcej imion niż jedno
i musisz go oswoić, kiedy zostajesz sam'Czuć tych najbliższych ,byłam nauczona kłamstwa jak i bólu .Nie dałam rady unieść tego całego ciężaru ,wypadła mi ta masa różnych złych cech ,ale teraz czuję że jestem Soba prawdziwą Ja.
Zawsze byłam wesołą dziewczynką nie czującą miłości lecz sama ja odkryłam patrząc na innych i nauczyłam się kochac ,dzielić się sercem z innymi. Może nie ze wszystkimi ,ale na pewno z tymi co ich kocham.Nie zapomnę Cie jaka byłas osobą ,nie chce  Cie takiej znać jaką jesteś teraz .Patrząc na szczęście innych zdobyłam też wiedzę na temat dojrzewania psychicznego ,nie jest to łatwa sprawa ale to temat rzeka."Wciąż pamiętam, że najbardziej ranią słowa"Popełniłaś i popełniasz błędy jak każdy człowiek tylko szkoda ,że sobie nie zdajesz nawet sprawy jak wiele osób tym ranisz.
więcej niż zemsta jest warte przebaczenie'Jak dorośniesz prosze Cie,daj znać...Liczę że naprawimy kontakty nasze ,życiowe.Do zobaczenia "Zadzwoniłbym do Ciebie ale wiem, że tego nie chcesz,
wybełkotał że Cię kocham tu jest źle i serio tęsknie"

1 komentarz: